czwartek, 2 kwietnia 2015

Grób Wilhelma von Rosenberga w Nowej Wsi Zamek


Nieopodal pałacu w Nowej Wsi Zamek, pomiędzy drzewami, znajduje się duży, kamienny krzyż. Stoi samotnie na skarpie schodzącej w dół do jeziora Błędno. Zimą i wczesną wiosną bystre oko zauważy to miejsce w oddali z drogi wiodącej z Nowej Wsi Zbąskiej do Nądni. Gdy jednak pojawiają się liście, krzyż staje się niemal niewidoczny. By odpowiedzieć na pytanie skąd wziął się samotny krzyż w lesie, trzeba cofnąć się trochę w czasie...






W oddali widać taflę jeziora Błędno.




Nowa Wieś, podobnie jak inne okoliczne miejscowości, wchodziła dawnej w skład dóbr zbąszyńskich. Na początku XX wieku, właścicielami tych dóbr, łącznie z pałacem w Nowej Wsi, była rodzina von Rosenberg. Ostatnim właścicielem majątku przed II Wojną Światową był baron Wilhelm von Rosenberg. Kamienny krzyż wyznacza miejsce jego spoczynku.











Pod krzyżem obejrzeć można tablicę upamiętniającą Wilhelma von Rosenberga. Wynika z niej, iż baron zmarł w 1939 roku. Na tablicy znajduje się fragment psalmu 101: "Meine Augen sehen nach den Treuen im Lande" - w tłumaczeniu na język polski: "Oczy moje zwrócę na wiernych w kraju". Miejsce, choć trudno dostępne, nie jest zupełnie zapomniane, o czym świadczy chociażby znicz ustawiony na kamieniach.










Kiedyś grób znajdował się w parku rozpościerającym się dookoła pałacu w Nowej Wsi Zamek. Dziś park na tyle zdziczał, iż krzyż zdaje się wyrastać w środku lasu. U jego podstawy znajduje się kopiec z polnych kamieni i oparta o niego tablica nagrobna. Dookoła pną się ku niebu ogromne drzewa, w dole skarpy majaczy jezioro. Trzeba przyznać, iż baron von Rosenberg spoczywa w pięknym i spokojnym miejscu, nawet jeśli miejsce to jest odrobinę zapomniane.









O grobie Wilhelma von Rosenberga i związaną z tym miejscem ciekawą legendą można przeczytać tutaj: http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/35768,nowa-wies-zbaska-miejsce-pochowku-barona-wilhelma-von-rosenberg-.html

2 komentarze:

  1. Ciekawe w jakim kierunku zwrócony jest krzyż a tym samym baron...jak wynajdujesz tak ciekawe miejsca...jestem pozytywnie zdruzgotany i zazdroszczony ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że baron leży głową w kierunku drogi, a nogami w kierunku jeziora, ale nie mam pojęcia, czy rzeczywiście tak jest. Internet bywa przydatny - o większości miejsc, które odwiedzam, znalazłam informacje właśnie w internecie - potem pozostaje już tylko te miejsca odszukać :)

      Usuń