Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turystyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turystyka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 października 2015

Jeziorko koźlarskie


Pomiędzy Chlastawą, a Zbąszynkiem, kilka lat temu powstało ciekawe miejsce. W okolicy lasu pojawił się niewielki zbiornik wodny i doskonale przygotowany teren rekreacyjny. Sztuczne jeziorko jest skutkiem zobowiązania się gminy Zbąszynek do gromadzenia wód deszczowych ze znajdującej się w pobliżu firmy Swedwood, produkującej meble dla IKEA. Zobowiązanie mogłoby się zakończyć na stworzeniu zwykłego zbiornika wodnego. Na szczęście gmina Zbąszynek wykazała się większą fantazją i postanowiła stworzyć przyjazne miejsce, z którego będą mogli skorzystać okoliczni mieszkańcy.










Nazwa jeziorka ma podwójne znaczenie. Po pierwsze, nie możemy zapominać, że jesteśmy w Regionie Kozła - nazwa nawiązuje więc do instrumentu ludowego z którego słyną okolice - kozła. Poza tym, na wyspie utworzonej na środku jeziorka zamieszkały koziołki, nazwane przez mieszkańców gminy Prezes, Chlastuś i Pastuś. Na koziej wyspie swój dom znalazła również koza O-błędna - prezent gminy Zbąszyń dla gminy Zbąszynek. Wyspę zamieszkują także króliki oraz... goryl - dość zabawny, choć najmniej prawdziwy z całego zwierzęcego towarzystwa. Zwierzęcy świat zamykają żyjące na terenie akwenu kaczki oraz ryby, które cieszą miłośników wędkarstwa. 










W trosce o zwierzęta, kozia wyspa została wyposażona w domki i paśniki. Pokarm dla zwierzaków transportowane jest koszem, który wędruje na wyspę po specjalnie przygotowanym stalowym wyciągu. Drzewa otoczono siatką - w przeciwnym razie pewnie szybko zostałyby obgryzione przez kozy. Dla kaczek również zbudowano domki, rozsiane po całym zbiorniku. Wyspa i jej sympatyczni mieszkańcy budzą uśmiech na twarzach odwiedzających to miejsce, zarówno dzieci, jak i dorosłych.












Dla wędkujących przygotowano liczne pomosty. Dookoła jeziora biegnie betonowa ścieżka, chętnie wykorzystywana przez rowerzystów, rolkarzy, biegaczy, czy spacerujących. Ponadto, ulokowano tu ścieżkę zdrowia - składa się na nią dziewięć dobrze opisanych przystanków, z propozycją konkretnych ćwiczeń. Na terenie znajduje się również m.in. duża wiata, gdzie można schronić się przed deszczem, miejsce na ognisko, toaleta, parking oraz ławki, na których można odpocząć. Wszystko to sprawia, że jeziorko koźlarskie jest doskonałym miejscem do rekreacji dla całej rodziny.











Jeziorko koźlarskie jest przykładem miejsca, które łączy mieszkańców. Na terenie organizowane są festyny i zawody. Ze zbiornika korzystają mieszkańcy Zbąszynka, Chlastawy i Dąbrówki Wielkopolskiej (z tej ostatniej miejscowości można dojechać tutaj ścieżką rowerową), którzy nie posiadają naturalnego zbiornika wodnego. Nad jeziorkiem goszczą również mieszkańcu Zbąszynia - dojazd umożliwia wybudowana kilka lat temu ścieżka rowerowa prowadząca znad jeziora Błędno, aż do Chlastawy. 




Jeziorko w letniej odsłonie. 





Choć jestem zwolenniczką naturalnych jezior, to jednak jeziorku koźlarskiemu biję duże brawa. Zbiornik wodny i tak musiał w tej okolicy powstać. Dzięki zaangażowaniu władz, firmy Swedwood oraz mieszkańców, powstało coś znacznie więcej, niż zwykły zbiornik. Dziś jeziorko koźlarskie to prawdziwa duma gminy Zbąszynek i przykład, że można stworzyć obiekt który połączy pożyteczne z przyjemnym. Wszystkim, którzy chcieliby na własne oczy zobaczyć kozią wyspę i skorzystać z rekreacji i odpoczynku, serdecznie polecam odwiedziny w tym miejscu. 





O jeziorku koźlarskim, mieszkańcach koziej wyspy i realizacji tego obiektu, przeczytać można więcej tutaj:


wtorek, 18 sierpnia 2015

Czarno-biały świat


Białe żagle nad Błędnem. Wiatr we włosach i poczucie absolutnej wolności. Jezioro Zbąszyńskie nie istnieje dla mnie bez żaglówek - to ich drobne korpusy przecinają taflę płaskiej wody. To ich maszty dumnie sięgają wysoko, jakby chciały dotknąć chmur i nieba. To one najbardziej doceniają bliskość jeziora. Dla nich bez wody i wiatru nie ma życia.





Zdjęcie autorstwa Kazimierza Olejniczaka pochodzi z albumu Folklor Regionu Zbąszyńskiego opracowanego z okazji 1000-lecia Państwa Polskiego.
 

środa, 21 stycznia 2015

Czarno-biały świat


Spływy kajakowe. Nieodłączny element Zbąszynia i pozostałych terenów położonych nad Obrą. Woda, nagle tak blisko nas, na wyciągnięcie dłoni. Mącące ją ruchy wioseł, dziób kajaka przebijający się przez szuwary. Wodne ptaki, rechot żab, prąd niosący nas ciągle dalej i dalej. Prawa, lewa, prawa, lewa, wiosłujemy, płyniemy z blaskiem słońca, albo w strugach deszczu. W nieznane, z biegiem rzeki, w fascynujący świat przyrody.




Zdjęcie autorstwa Kazimierza Olejniczaka pochodzi z albumu Folklor Regionu Zbąszyńskiego opracowanego z okazji 1000-lecia Państwa Polskiego.
 

wtorek, 18 listopada 2014

Ścieżka przyrodniczo - leśna "Nad jeziorem Mącznym"


Kiedy człowiek najlepiej się uczy? Jakie są najszybsze sposoby przyswojenia wiedzy? Kiedy nauka sprawia radość i jest efektywna? Ekspertem od pamięci nie jestem, ale przekonałam się, że najskuteczniejsza droga do tego, by się czegoś nauczyć, wiedzie przez doświadczenie. Możliwość dotknięcia i odczucia czegoś, sprawia, że wszystkie nasze zmysły są zaangażowane - a zaangażowanie i zainteresowanie to klucz do sukcesu. Perspektywa nauki zmienia się zupełnie, gdy można zobaczyć coś nie tylko na obrazku w książce, ale w rzeczywistości. Jeżeli chodzi o naukę przyrody, to nie wyobrażam sobie lepszego nauczyciela niż sama natura. Nic nie może równać się z wyprawą do lasu, na pola, nad jezioro, w góry, nad morze, czy gdziekolwiek indziej, gdzie można zetknąć się z fauną i florą. To samo przekonanie przyświecało zapewne Nadleśnictwu Wolsztyn przy okazji tworzenia ścieżki przyrodniczo - leśnej "Nad jeziorem Mącznym".


Jezioro Mączne


Jezioro Mączne to niewielki zbiornik wodny, o powierzchni ok. 10 ha. Jego głębokość to maksymalnie 2 m., natomiast przy brzegu ok. 1 m. Jezioro położone jest wśród lasów, z każdej strony otaczają je drzewa. Bezpośrednio przy jeziorze znajduje się jeszcze jeden niewielki zbiornik wodny, oddzielony od jeziora groblą. Teren jest podmokły, spotkamy tu bagna, torfowiska, ale także tereny leśne oraz użytek ekologiczny "Byczy dół". Ten ostatni został objęty ochroną na podstawie Rozporządzenia Nr 5 Wojewody Wielkopolskiego z dnia 25 marca 2002 r.


Okolice użytku ekologicznego "Byczy dół"





Ścieżka przyrodniczo-leśna ma swój początek przy parkingu i miejscu na odpoczynek, urządzonym w lesie. Miejsce to jest dobrze widoczne z drogi biegnącej z Perzyn do Nowej Wsi Zbąskiej. Na początku i zarazem końcu ścieżki czeka na nas duża leśna wiata, z wewnętrznym grillem. Jest tu miejsce na ognisko (możliwe do rozpalenia po wcześniejszym uzyskaniu zgody Nadleśniczego), ławki, kosze na śmieci i to, co interesuje nas najbardziej, czyli mapa i opis ścieżki. Ponadto znajduje się tam regulamin korzystania z obiektu, a także instrukcja dla grzybiarzy - krótki opis tego, jak grzyby rosną i jak należy je zbierać. Na wszystkie te tablice warto zwrócić uwagę - objaśniają one jak zachować się w lesie, a opis i mapa ścieżki przyda się podczas jej przemierzania. Ścieżka przyrodniczo - leśna pokrywa się częściowo ze ścieżką spacerową, przeznaczoną m.in. do nordic walkingu, wytyczoną przez sołectwo Grójec Mały - chcąc z niej skorzystać należy kierować się za czerwonymi oznaczeniami, które pojawiają się na drzewach -widnieje na nich postać z kijkami.








Mapa i opis ścieżki przyrodniczo - leśnej


Trasa ścieżki to ok. 3 km. Pomyślna jest ona jako ścieżka piesza - miejscami bywa bardzo wąska, kręta. Osobiście przemierzałam ją rowerem i osoba dorosła z porządnym rowerem dostosowanym do jazdy w terenie, nie powinna mieć z tym problemu. Jest kilka miejsc gdzie trzeba podjechać pod górę, ścieżka chwilami jest zarośnięta, jesienią pokrywa ją gruba warstwa liści, ale nie uniemożliwia to zasadniczo jazdy. Na trasie znajduje się kilka krótkich kładek nad rozlewiskami, gdzie rower trzeba przeprowadzić. W kilku miejscach rower prowadziłam również ze względu na mocno podmokły i zarośnięty teren. Poza tym jednak, ktoś, kto jeździ trochę po lasach i w terenie, nie powinien mieć problemu z pokonaniem tej ścieżki. Czas jej przejazdu to od ok. 40 do 60 min. Warto jednak zaplanować sobie więcej czasu, by zatrzymać się przy tablicach edukacyjnych, nacieszyć się pięknym krajobrazem i odpocząć trochę na łonie natury.


W niektórych miejscach ścieżka jest szersza, w innych mocno się zwęża.


Kładka nad rozlewiskiem.


Kładki pomagające przejść po podmokłym terenie.


Pokonując ścieżkę na pieszo trzeba przeznaczyć na to więcej czasu. Jeżeli będą towarzyszyły nam dzieci, należy wziąć pod uwagę konieczność przystanków na odpoczynek. Myślę, że 3 do 4 godzin to optymalny czas, by ścieżkę tą spacerem pokonać, mieć czas na odpoczynek i zapoznanie się z tablicami edukacyjnymi. Na pewno warto mieć ze sobą porządne, najlepiej nieprzemakalne buty (dotyczy to zarówno pieszych, jak i rowerzystów). Teren, szczególnie ten w bezpośredniej bliskości jeziora Mącznego i pobliskiego zbiornika, jest bardzo podmokły. Na wyprawę warto wybrać czas, który przypada we względnie suchym okresie. Po obfitych opadach, a także późną jesienią, czy wczesną wiosną, ścieżka może być niemożliwa do przejścia, ze względu na wysoki poziom wody. Zimą nigdy w tym miejscu nie byłam, ale podejrzewam, że woda może zalewać ścieżkę i zamarzać, co również czyni ją niemożliwą do przejścia. W razie wątpliwości dobrym pomysłem będzie kontakt z Nadleśnictwem Wolsztyn - tam z pewnością poradzą nam kiedy najlepiej wybrać się na wycieczkę.



Podmokłe tereny czynią ścieżkę bardzo atrakcyjną widokowo.







Idąc ścieżką kierujemy się za żółtymi strzałkami, które pojawiają się w pewnych odległościach na drzewach. Zauważymy też pomarańczowe strzałki, wymalowane na drzewach, jak również na ziemi sprayem. One także wskazują prawidłowy kierunek drogi. Ścieżka w niektórych miejscach jest dość zarośnięta i mało wydeptana, stąd warto zwracać uwagę na to, czy pojawiają się strzałki. Po drodze spotkamy kilka rozwidleń i skrzyżowań z innymi drogami - wówczas znaki będą bardzo przydatne. Pomimo stosunkowo dobrego oznaczenia, zdarzyło mi się raz pomylić drogę - ścieżki są wąski i podobne do siebie - dlatego właśnie patrzymy na drzewa i strzałki. Gdy cofnęłam się na właściwą drogę, okazało się, że po prostu nie dostrzegłam strzałki na drzewie- warto mieć oczy szeroko otwarte. Tym bardziej, że teren jest podmokły i błądzenie w nim nie należałoby do najprzyjemniejszych. Ścieżka powstała pewnie głównie z myślą o najmłodszych, ci muszą ją jednak odwiedzać pod opieką dorosłych. Myślę, że szkoły korzystają z pomocy leśniczych, którzy nie dość, że znają teren, to jeszcze potrafią jak nikt opowiedzieć o tym, co nas w lesie otacza. Wybierając się na indywidualną wyprawę, warto dobrze przestudiować mapę umieszczoną na początku szlaku. Dobrym pomysłem jest jej sfotografowanie - możną ją wówczas w razie potrzeby wywołać na wyświetlaczu telefonu, czy aparatu. Jak wszędzie przyda się jednak przede wszystkim zdrowy rozsądek.










Na szlaku czeka na nas dwanaście przystanków tematycznych. Wszystkie są bardzo dobrze oznaczone, a duże tablice edukacyjne pozwolą nam jeszcze lepiej poznać miejsce, w którym się znajdujemy oraz jego mieszkańców. Dowiemy się sporo m.in. o piętrowej budowie lasu, sposobie jego odnawiania, ochronie lasu przed owadami, gatunkach obcych, które się w nim pojawiają. Przeczytamy o tym jak chronić przyrodę, obejrzymy zdjęcia ptaków i ssaków mieszkających w okolicy. Dowiemy się jak gaszone są pożary w lesie, a także o jakiej porze śpiewają poszczególne ptaki. Kolorowe tablice przybliżą nam życie lasu i organizmów, które go zamieszkują. To świetny sposób na naukę, nie tylko dla dzieci. Dorośli z pewnością również dowiedzą się na tej ścieżce wielu ciekawych informacji.













Po drodze zobaczymy mrowisko, a także paśnik i lizawkę. Jeżeli będziemy zachowywać się cicho, z pewnością spotkamy niejednego ptaka, a może i inne zwierzęta. Ścieżka mija również wspomniany już wcześniej użytek ekologiczny "Byczy dół".








Warto zwrócić uwagę na pomnik przyrody, obok którego biegnie ścieżka. Jest to zespół ogromnych sosen pospolitych. W okolicach znajduje się również ostoja zwierzyny - na takie tereny obowiązuje zakaz wstępu, o czym informuje odpowiednia tablica.




Zespół pomnikowych sosen pospolitych.




Obszar ostoi zwierząt.

Ścieżka przyrodniczo-leśna "Nad jeziorem Mącznym" to świetna propozycja dla wszystkich, którzy chcą lepiej poznać las i środowisko w którym żyją. To doskonałe miejsce na zielone szkoły i edukację leśną, nie tylko dla najmłodszych. Ścieżka wiedzie przez bardzo malownicze krajobrazy i zróżnicowane tereny. Obserwować możemy roślinność charakterystyczną dla terenów podmokłych. Miłośników ptaków z pewnością zainteresują ciekawe okazy ptactwa wodnego. Nad jeziorem Mącznym można również wędkować, po wcześniejszym uzyskaniu zezwolenia w gospodarstwie rybackim w Zbąszyniu. Przede wszystkim to jednak miejsce dla wszystkich, którzy szukają ciszy i spokoju. Za porządne i ciekawe przygotowanie terenu, a także wytyczenie i oznaczenie trasy gratulacje należą się Nadleśnictwu Wolsztyn oraz jego pracownikom. Oby jak najwięcej dzieci miało możliwość skorzystać z tego typu nauki - taka wyprawa może być dla nich ważniejsza, niż wiele godzin lekcyjnych spędzonych w szkolnej ławce. Dorośli natomiast powinni pamiętać, że na naukę nigdy nie jest za późno. Zwłaszcza, gdy można się czegoś nauczyć w tak atrakcyjny i przyjemny sposób.


Jezioro Mączne









O ścieżce przyrodniczo - leśnej można przeczytać na stronie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Zielonej Górze (szukamy pod Nadleśnictwem Wolsztyn):

Trochę informacji o ścieżce i zdjęć jeziora Mącznego można znaleźć też tutaj:

Informacje dla rybaków:

A tu informacje dla osób zainteresowanych nordic walkingiem w tych okolicach: