Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zieleń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zieleń. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 maja 2020

Gra w zielone


Maj - wytrawny gracz w zielone. Tyle odcieni tej barwy nie zapewnia chyba żaden inny miesiąc. Jakby komuś nagle rozlała się zielona farba - na ziemi, nad ziemią, w koronach drzew. Inne barwy stanowią jedynie dopełnienie, podkreślając jeszcze, jak wszystko wkoło zielenieje. Po miesiącach królowania innych kolorów, nagle wszystko wydaje się tak świeże, nowe - takie właśnie zielone. Patrząc na majowe poczynania uświadamiam sobie, że też ciągle jestem zielona - człowiek niby tyle razy widział wiosnę, ale ciągle nic o niej nie wie i ciągle zgłębianie tej tajemnicy i gra w zielone tak bardzo pociąga. Zagrajmy więc jeszcze raz...














Wszystkie oblicza zieleni zostały uchwycone w okolicach Stefanowa.


poniedziałek, 30 lipca 2018

Z biegiem rzeki - okolice Lutola Mokrego


Kontynuując podróż wzdłuż rzeki Obry, po okolicach Strzyżewa przyszła pora na okolice Lutola Mokrego. Być może nazwa Lutol Mokry ma coś wspólnego z Obrą przepływającą w tych okolicach, choć równie dobrze mogło chodzić o liczne w tych rejonach jeziora, czy też występujące tu tereny podmokłe. Krajobraz poprzecinany rzeką ma niezwykły urok. Strome brzegi porastają drzewa, zacieniając brzegi Obry i dając schronienie przed letnim słońcem. Bystre oko wypatrzy pierzastych amatorów życia nad rzeką, co nie dziwi, biorąc pod uwagę bogactwo pokarmu, które takie miejsca gwarantują. Dzięki nim brzegi rzeki rozbrzmiewają ptasimi trelami. 














Być może w takim miejscu mogliby żyć bohaterowi lubianej przeze mnie w dzieciństwie bajki "Tajemnice wiklinowej zatoki". Szczur Archibald i piżmak Serafin wraz z bobrami i wydrami przeżywali nad rzeką liczne przygody. Jedno z tych zwierząt na pewno w tych rejonach występuje, a działalność jego niesamowitych zębów można śledzić na nabrzeżnych drzewach. Myślę, że zwierzakom z wiklinowej zatoki spodobałoby się nad zieloną Obrą, zwłaszcza, że tutejsze okolice to przecież zagłębie wikliniarstwa. Maleńkie wysepki na środku rzeki, zwieszające ku wodzie gałęzie drzew, bogactwo fauny i flory - to wszystko stanowi o atrakcyjności tego szlaku, często wybieranego przez kajakarzy. 












Przed samym Lutolem Mokrym rzeka nagle wpływa w rejon płaskich łąk. Znikają wysokie brzegi, a przebieg Obry znaczą pasy trzciny okalające wodę. W okresie zimowym i wiosennym rzeka wylewa, nawadniając okoliczne pola. Zielone, nadrzeczne łąki to również stanowisko wielu ptaków - gatunków wodnych, ale także tych, które preferują życie na łąkach, czy w pobliskich lasach. W oddali widać już zabudowania Lutola Mokrego, a Obra płynie dalej, snując swoje rzeczne opowieści...














O Obrze w okolicach Strzyżewa można poczytać tutaj:

Natomiast Obra w okolicach Przyprostyni opisana została tutaj:

Stare zdjęcia Obry obejrzeć można tutaj:

wtorek, 19 maja 2015

Leśna sadzawka


W majowe dni, w lesie można obserwować chyba wszystkie odcienie zielonego koloru. Aż trudno sobie wyobrazić, że ledwie kilka miesięcy temu, ten las był tak cichy, a ziemia pod stopami zamarznięta. Dziś wszędzie tętni życie - najbardziej jednak tam, gdzie jest woda. W jej poszukiwaniu skierować możemy się w stronę leśnej sadzawki - trudno użyć tu innego słowa, bo to bardzo mały zbiornik wodny. Jednak jak każde miejsce, gdzie gromadzi się woda w lesie, ma ono duże znaczenie dla przyrody. 









Zielona trawa, zielone liście, zielona rzęsa wodna - widać wyraźnie, iż kolor nadziei wygrał i zdominował cały majowy krajobraz. Nad sadzawką zwieszają swoje gałęzie rosnące drzewa i krzewy oraz to drzewo, które miało mniej szczęścia i zostało powalone.












W tafli wody odbija się zieleń, zupełnie dezorientując widza - zieleń na górze, zieleń na dole. Dobrze, że chociaż niebo, nawet wiosną pozostaje w stałym, zwykle błękitnym kolorze. Oszałamiająca zieleń, z nadejściem lata trochę spłowieje, a może po prostu nasze oczy zdążą się już do niej na dobre przyzwyczaić. Póki co zieleń wydaje się ciągle niezwykle świeża i soczysta - warto to dostrzec, chociażby na leśnych spacerach.