piątek, 9 września 2016

Cmentarz ewangelicki w Mariankowie


W podróży po cmentarzach ewangelickich w okolicach Zbąszynia, przyszedł czas na Mariankowo. W tej niewielkiej wsi położonej w powiecie wolsztyńskim, w lesie nieopodal zabudowań, znajdują się pozostałości po ewangelickiej nekropolii. Pozostałości to w tym przypadku odpowiednie słowo - po cmentarnej kaplicy pozostały porozrzucane cegły. Nagrobki w dużej mierze zniszczono, część zarosła. W trawie dostrzec można potłuczone tablice nagrobne, fragmenty zdobionych okuć, kolumny z charakterystycznym motywem dębu. 

Jakiś czas temu, zajmując się zawodowo tematem cmentarzy, natknęłam się na dokument Episkopatu Polski dotyczący ochrony cmentarzy. Jego zapisy doskonale oddają myśl, czym jest cmentarz i jak powinien być traktowany. Fragmenty z Instrukcji Komisji Episkopatu do spraw sztuki kościelnej z 1987 r. niech towarzyszą dziś zdjęciom z nekropolii w Mariankowie - przeczytawszy te słowa warto pomyśleć jak jest, a jak powinno i mogłoby być...












"We wszystkich kulturach świata i na przestrzeni całych dziejów ludzkości cmentarze, groby i miejsca grzebania zmarłych były i są otaczane szczególnym pietyzmem, właściwym dla danej kultury i stanu cywilizacji narodu. (...) Cmentarze, grobowce i poszczególne mogiły są wyrazami i świadectwami wiary w życie pozagrobowe oraz szacunku dla zmarłych. (...) Świętość i wyjątkowość charakteru cmentarzy, grobowców i mogił sprawiały, że miejsca te wydzielano z otoczenia, fizycznie odgradzano od niego, często obsadzano drzewami i otaczano czcią. Kościół zalecił wznoszenie tam krzyży lub kaplic. Wiernych zaś wezwał do zatroszczenia się o własny cmentarz lub przynajmniej o osobne kwatery na cmentarzach świeckich". 








 





"W trosce o świętość cmentarzy i mogił oraz o ich nietykalność Kościół zalecił szczególną dbałość o ich zewnętrzny wygląd oraz otaczanie ich czcią i pamięcią. Zabraniał i zabrania wszystkiego co jest obce świętości miejsca. (...) Nadto zobowiązał do wydania przez prawo partykularne stosownych przepisów mających na celu zachowanie porządku na cmentarzu, utrzymanie i ochronę ich sakralnego charakter. Niejednokrotnie cmentarze, jak i poszczególne mogiły powstały w wyniku zdarzeń historycznych. Dziś są ich historycznymi pamiątkami i świadectwami". 














"Cmentarze, jako kompleksy drzewostanu oraz jako zespoły nagrobków, rzeźb, epitafiów, symboli, napisów nagrobnych itp., pozostają niewyczerpalnym źródłem wiedzy o życiu w przeszłości pojedynczych jednostek i całych zbiorowości ludzkich. Stają się odzwierciedleniem życia religijnego parafii i powszechnie dostępną kroniką jej dziejów. Są także wyrazem i świadectwem kultury regionu, całego narodu i państwa, a także historycznej epoki. Jako takie stanowią dobro kulturalne Kościoła i Narodu. Wiele cmentarzy, pomników nagrobnych i poszczególnych mogił uległo lub ulega bezpowrotnej zagładzie przez utratę właścicieli lub opiekunów, przez źle pojęte prace modernizacyjne oraz przez brak stałej opieki nad grobami, grobowcami i cmentarzami opuszczonymi. Zniszczeń dokonuje także czas, ludzki wandalizm, kradzieże elementów nagrobkowych, włamania do grobowców i bezczeszczenie pojedynczych mogił oraz brak należytej konserwacji". 














"Proboszczowie oraz rządcy parafii winni szczególną troską otaczać cmentarze, poszczególne nagrobki i mogiły jako miejsca święte. Winni oddziaływać na wiernych i obudzać w nich poczucie szacunku względem cmentarzy, pojedynczych grobów oraz troskę o nie. Nagrobki oraz całe kwatery o szczególnej wartości historycznej i artystycznej nie mogą w żadnym przypadku podlegać likwidacji. Cmentarze parafialne winny być świadectwami wiary parafian i zapisem dziejów parafii. W tym celu należy zachować i zabezpieczyć stare cmentarze, stare partie cmentarzy z ich ogrodzeniami, alejami, drzewostanem, nagrobkami i innymi obiektami cmentarnymi. Grobowce i mogiły opuszczone przez wymarcie krewnych lub spadkobierców, szczególne zaś zabytkowe i historyczne, winny być otoczone parafialną opieką społeczną. Odnosi się to także do mogił i nagrobków ludzi związanych z dziejami parafii, regionu, lub kraju, choćby nie były zabytkami starego drzewostanu, który często stanowi o istotnych walorach estetycznych miejsca i otaczającego go krajobrazu". 












"Należy zachować pomniki nagrobne, krzyże, obeliski i inne obiekty o charakterze zabytkowym i historycznym, znajdujące się w obrębie cmentarzy grzebalnych oraz przykościelnych. (...) Nagrobki zabytkowe i historyczne uszkodzone przez czas należy zabezpieczyć przed dalszym niszczeniem, poddać konserwacji, a następnie otoczyć opieką społeczna parafian lub ewentualnie nowych użytkowników. (...) Cmentarze parafialne sprzyjają pogłębianiu wiary, wzajemnej miłości i pojednaniu. Pełnią tę funkcję, gdy stają się miejscami częstszej modlitwy całej wspólnoty parafialnej w ciągu roku, niezależnie od pogrzebów. Gromadzenie się parafian na cmentarzach spowoduje większą dbałość o nie i poszczególne groby, włączy umarłych do świadomości żywych. Służyć też będzie utrwalaniu pamięci i tożsamości narodowej". 














"Należy zadbać o zachowanie cmentarzy, nagrobków zabytkowych i historycznych innych wyznań czy narodowości, by były świadectwami chrześcijańskiego szacunku dla każdego człowieka, tolerancji i braterstwa. Ich zachowanie może budować porozumienie międzyludzkie i międzynarodowe oraz inspirować ochronę polskich cmentarzy poza granicami kraju. Wszelkie poczynania zmierzające do likwidacji tych obiektów należy uznać za sprzeczne ze sprawiedliwością i duchem chrześcijańskim. Rozbieranie starych, zabytkowych grobowców, wykorzystywanie ich elementów oraz detali jak: płyty, krzyże, tablice itp. do budowy nowych jest niedopuszczalne i nieetyczne". 





Wszystkie cytaty pochodzą z dokumentu Episkopatu Polski dotyczącego ochrony cmentarzy - Instrukcji Komisji Episkopatu do spraw Sztuki Kościelnej z 1987 roku. 

O innych cmentarzach ewangelickich, położonych w okolicach Zbąszynia pisałam tutaj:
Strzyżewo -  http://zbaszynprzedmiescie.blogspot.com/2014/07/cmentarz-ewangelicki-w-strzyzewie.html
Stefanowo -  http://zbaszynprzedmiescie.blogspot.com/2015/01/cmentarz-ewangelicki-w-stefanowie.html

4 komentarze:

  1. Piękna fotorelacja :)
    Jestem z Mariankowa i te kawałki okuć, tablic i nagrobków sam znalazłem w ruinach kapliczki. Z tego co wiem zanim się urodziłem wielu mieszkańców niestety zniszczyło ten piękny cmentarz, a wielka szkoda. Wystarczy spojrzeć, jak pięknie zachowany jest cmentarz w Borui, prawda ? Jesteś z okolic Zbąszynia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macie w Mariankowie prawdziwy skarb - ten cmentarz to kawał historii. Przykro, że nie każdy potrafi to docenić... Na cmentarzu w Borui byłam ostatnio jakieś dwa lata temu - był nieźle zachowany, choć też nie do końca zadbany - nie wiem, może coś w tej kwestii się zmieniło? Pochodzę ze Zbąszynia lecz w ostatnich latach jestem tam już tylko weekendowym gościem. A Mariankowa zazdroszczę - piękna wioska :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Niedawno byłaś na stacji w Belęcinie, też blisko mnie. Do cmentarza w Stefanowicach mam 5 minut drogi rowerem, podobnie do Borui ;). Była pewna akcja porządkowania cmentarza przez młodzież szkolną, teraz jest on otoczony płotem i porasta go bluszcz. Zaciekawił mnie cmentarz w Przychodzku, pokazałem tamtejszą kaplicę mojemu tacie i twierdzi, że dokładnie tak samo wyglądał budynek na naszym cmentarzu. Gdybyś była jeszcze w naszych okolicach, to w Belęcinie jest cmentarzyk (ma zaledwie 6 grobów), na Tuchorzyńcu są również dwa domy zapomniane. Polecam niemiecką mapę Messtichblatt na szukanie dawnych obiektów. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cmentarz w Borui na pewno jeszcze odwiedzę. Cmentarz w Przychodzku jest bardzo dobrze utrzymany, szkoda, że kaplica nie zachowała się w Mariankowie - pozostały po niej już tylko fundamenty... W okolicach jest jeszcze tyle ciekawych miejsc czekających na odkrycie, gorzej z wolnym czasem, ale bardzo dziękuję za inspiracje - z pewnością z nich skorzystam. Pozdrawiam!

      Usuń