wtorek, 13 stycznia 2015

Cmentarz ewangelicki w Stefanowie


To kolejny już cmentarz ewangelicki, który można znaleźć w okolicach Zbąszynia. Kolejne miejsce, które świadczy o skomplikowanej i bogatej historii tych terenów. Kolejna nekropolia położona w pewnym oddaleniu od zwartej wiejskiej zabudowy. Warto zagłębić się czasem w polne czy leśne drogi, by odkryć takie miejsca.




Cmentarz w Stefanowie różni się trochę od podobnych miejsc pochówku w okolicy. Większość cmentarzy ewangelickich jest mocno zaniedbanych, to dzikie i pozostawione naturze miejsca. Czasem zdaje się, że nikt o nich już nie pamięta, albo jest to pamięć najwyżej od święta. Mieszkańcy Stefanowa uporządkowali teren cmentarza ewangelickiego, postawili tablicę pamiątkową, krzyż, zasadzili krzewy, wytyczyli ścieżkę, pozbierali porozrzucane tablice nagrobne, jednym słowem zatroszczyli się o to miejsce. W związku w tym, cmentarz nie jest może już tak dziki i pierwotny, nie ma tajemniczego klimatu zarośniętych nekropolii. Jednak zaniedbany teren zmienił się w miejsce pamięci z prawdziwego zdarzenia.


Tablica pamiątkowa informująca o historii tego miejsca.




Cmentarz służył za miejsce pochówku ewangelików mieszkających dawniej w Stefanowie i okolicach. Była to głównie ludność Olęderska, która pojawiła się na naszych terenach w XVIII wieku. Tablica znajdująca się w tym miejscu, informuje, że ostatni pochówek odbył się tutaj w 1945 roku. Rok znaczący - koniec II Wojny Światowej, początek nowego porządku. To data znacząca również z tego powodu, że na większość cmentarzy ewangelickich w okolicy próżno szukać grobów, które pojawiły się po tym roku. Skończył się czas wielu narodów żyjących na tych ziemiach...












Odnalezione na cmentarzu tablice nagrobne ustawiono w półokręgu. Na większości z tablic odczytać można jeszcze nazwiska i imiona osób, które tutaj spoczywają. Wiele z ewangelickich nagrobków charakteryzuje się tym, że tablice można oglądać z obu stron. Z przodu znajdują się informacje o zmarłych, natomiast z tyłu podziwiać możemy zdobienia, bądź cytaty z Pisma Świętego. Daty narodzin i śmierci na tablicach, składają się na ciekawą opowieść o tych terenach.












Cześć pomników była już tak zniszczona, że pozostały po nich jedynie kawałki kamienia. Również te szczątki zostały na cmentarzu rozłożone - widać na nich piękny kunszt dawnych tablic nagrobnych. Zdobienia, które dostrzec można w tym miejscu nadal robią wrażenie - współczesnym dekoracjom daleko do ich subtelnego i klasycznego piękna.


Gałązka oliwna - częsty motyw cmentarny.




Misterne zdobienia tablic nagrobnych.








Niezmiennie robi też na mnie wrażenie czcionka zastosowana na ewangelickich nagrobkach. Piękne, gotyckie litery licują z powagą i spokojem tego miejsca.






Pojawia się tutaj również motyw dekoracyjny znany z innych ewangelickich cmentarzy - pień drzewa. Takie same pnie znajdują się na cmentarzach w Strzyżewie (szerzej tutaj: http://zbaszynprzedmiescie.blogspot.com/2014/07/cmentarz-ewangelicki-w-strzyzewie.html) oraz w Nowym Dworze (szerzej tutaj: http://zbaszynprzedmiescie.blogspot.com/2014/11/cmentarz-ewangelicki-w-nowym-dworze.html).









Cmentarz położony jest w pewnego rodzaju dolinie. Z obu stron teren wznosi się łagodnie do góry. We wnętrzu znajduje się natomiast nekropolia. Pierwotnie zajmowała ona z pewnością większy teren. Po pracach porządkowych tablice nagrobne uporządkowano i ułożono obok siebie w dość zwartym szyku. Gdy pochodzić jednak po całym terenie łatwo natrafić na pozostałości grobów. Wśród liści i trawy trudno je zauważyć, jedynie obrośnięte bluszczem obramowania grobów raz po raz są wyczuwalne pod stopami.






Pozostałości nagrobków.




Liście i bluszcz doskonale kamuflują dawne nagrobki.


Sprawdza się zasada, że stary cmentarz można odnaleźć po bluszczu i zróżnicowanym drzewostanie. Teren miejsca spoczynku w Stefanowie również został opanowany przez bluszcz. Odnajdziemy tu także potężne dęby oraz inne okazy drzew.








Uporządkowaniem i odnową cmentarza zajęło się Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Wsi Stefanowo. Prace, jak informuje tablica, ukończono w 2008 roku. Wytyczono drogę prowadzącą na ewangelickie miejsce pochówku. Teren posprzątano, zasadzono krzewy. Poustawiano tablice nagrobne. Na cmentarzu znalazła się również ławka - jest więc miejsce by usiąść i kontemplować mijający czas.


Droga na cmentarz -  wśród liści niemal niewidoczna.






Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Wsi Stefanowo wykonało kawał dobrej roboty. Jak wyglądało to miejsce wcześniej, można zobaczyć na tej stronie: http://cmentarze.oledry.pl/galeria.php?katalog=1613 Widać, że zmiana jest spora, teraz to prawdziwe miejsce pamięci. Miło, że są ludzie, dla których przeszłość tych okolic jest ważna. Nie bez przyczyny mówi się, że pamięć o zmarłych jest miarą naszego człowieczeństwa...





Zdjęcia cmentarza można obejrzeć na stronach:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/ocalic_od_zapomnienia_cmentarz_ewangelicki_w_stefanowie_zdjecia_311215.html
http://cmentarze.oledry.pl/galeria.php?katalog=1613

O innych cmentarzach ewangelickich, położonych w okolicach Zbąszynia pisałam tutaj:
Strzyżewo -  http://zbaszynprzedmiescie.blogspot.com/2014/07/cmentarz-ewangelicki-w-strzyzewie.html

5 komentarzy:

  1. Niesamowite, co mogą kryć stare zapomniane cmentarze. Każda mała społeczność powinna zadbać o swoją przeszłość, a to jest wzorcowy przykład. Gratuluję.

    Życzę także wytrwałości w prowadzeniu blogu.

    Przemek Mierzejewski - Nowy Tomyśl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich zapomnianych cmentarzy w naszych okolicach jest sporo. Mówią o historii tych terenów znacznie lepiej i ciekawiej, niż "suche" informacje w książkach, trzeba tylko chcieć ich słuchać...

      Dziękuję za odwiedziny i życzenia. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Gdzie musiałbym "skręcić", przybywając z Borui???
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwoliłam sobie wysłać opis dojazdu na maila na vp.

      Usuń